W polityce ktoś, kto nie jest maksymalnie skoncentrowany, dostaje po głowie. Jak ja w sprawie ACTA i ustawy refundacyjnej. I słusznie – mówi premier w rozmowie z Tomaszem Lisem i Tomaszem Machałą. W najnowszym wydaniu tygodnika WPROST – Donald Tusk, Człowiek Roku 2011 tygodnika WPROST.
W sprawie ACTA i złości tych młodych ludzi, boleśnie przeżywam to, że powstał fałszywy obraz: że z jednej strony są młodzi użytkownicy Internetu, a z drugiej strony jest władza – mówi w rozmowie z Tomaszem Lisem i Tomaszem Machałą premier Donald Tusk. Zwraca uwagę, że kiedy wchodzą w życie nowe przepisy i kiedy pada iskra na zgromadzony proch, to okazuje się, że prawdziwym powodem sprzeciwu jest nie taka czy inna decyzja urzędnika, tylko realny konflikt interesów. Realne zagrożenie dla naszych przyzwyczajeń, uprawnień czy pewnego obyczaju. A obyczajem w przypadku Internetu jest poczucie, że to, co w nim jest, powinno być wolne od regulacji. Tymczasem dla milionów ludzi Internet jest światem realnym. Robi się w nim zakupy, poznaje ludzi, obraca się dużymi kwotami. Nie jest więc odrębnym światem, dlatego coraz trudniej go oddzielić od reguł, które obowiązują w świecie realnym. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: jak chcemy regulować tę przestrzeń – mówi premier. Dodaje, że jego celem nie jest ograniczanie wolności obywatelskich, gwarantowanych przez prawa. Ale sam nie jest hipokrytą. Nie będę jak Palikot jednego dnia na Twitterze krzyczał, że koniec piractwa, a następnego dnia czy miesiąc później będę udawał bojownika z maską na twarzy – mówi Człowiek Roku 2011.
Sponsorem generalnym gali Człowiek Roku 2011 jest Orange. Pamiątkową statuetkę Człowieka Roku przygotował partner gali, W.Kruk. Partnerami gali są również Telewizja Polska, Lot Catering oraz Politechnika Warszawska. Patronat medialny nad galą objęły: Onet.pl, Radio PiN, dwutygodnik Gala, Polska The Times oraz Bloomberg Businessweek Polska.
Akredytacje dla mediów