Po studiach pracowała przez 15 lat jako sądowy kurator zawodowy Ostrzeszowie. Polityką zainteresowała się w 1998 r. Została wówczas radną w rodzinnym Sycowie, gdzie do dziś mieszka. Jako radna była oponentką rządzącego z ramienia PSL burmistrza. Przegrała z nim jednak w drugiej turze w wyborach lokalnych w 2002 r. Dwa lata później za namową Kazimierza Ujazdowskiego, sprawując nadal mandat radnej, wystartowała również bez powodzenia, w wyborach do europarlamentu. Więcej szczęścia miała w 2005 r., kiedy to już jako członek Prawa i Sprawiedliwości została wybrana posłanką na Sejm z list tej partii. W maju 2006 roku objęła stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Przez rok urzędowania zyskała sobie opinię bardzo lojalnej podwładnej ministra Zbigniewa Ziobry. Gdy opozycyjne kluby PO i SLD próbowały uchwalić wotum nieufności dla niego, Kempa wołała: panie ministrze, będę z panem do końca!.
Rozgłos przyniosły jej wystąpienia sejmowe dotyczące powołania komisji śledczej do wyjaśnienia okoliczności śmierci Barbary Blidy, w grudniu 2007 r. Obciążyła w nich SLD odpowiedzialnością za śmierć b. minister budownictwa. Z kolei po tym, jak "Newsweeek" napisał, że miała ustawiać prokuratorów w śledztwie przeciwko kardiochirurgowi, doktorowi G., oświadczyła, że podlega takim samym naciskom jak zmarła. Obydwa stwierdzenia wywołały oburzenie, przede wszystkim wśród wywodzących się z SLD posłów LiD.
Od stycznia 2008 roku posłanka Prawa i Sprawiedliwości jest członkiem komisji śledczej ws. okoliczności śmierci Barbary Blidy.
Beata Kempa jest mężatką i matką dwójki dzieci.