55-letniego Dinu Patriciu, właściciela zarejestrowanej w Holandii Rompetrol Group (ma w niej co najmniej 75 proc. udziałów) - drugiej co do wielkości grupy paliwowej w Rumunii - niektórzy nazywają rumuńskim Chodorkowskim. Prokuratura oskarża go o pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe na kwotę 10,7 mln USD. Patriciu, jeden z liderów współrządzącej Narodowej Partii Liberalnej i bliski znajomy premiera CaĄlin Popescu-TaĄriceanu, odrzuca te oskarżenia i uważa, że atak na niego inspiruje lewica (sądy dwukrotnie odrzuciły wnioski prokuratury o aresztowanie Patriciu). Biznesmen założył Rompetrol w końcu lat 90., a w 2000 r. kupił od państwa rafinerię Petromidia, która dziś notuje prawie 2 mld USD przychodów rocznie (Patriciu wprowadził ją na giełdę).
Jego majątek szacuje się na 350 mln USD.