Mieszka i trenuje w Portoryko. W stowarzyszonym z USA kraju jest idolem. Mniejszą niż Oscar de la Hoya (którego pokonał w 1999 r.) popularnością cieszy się natomiast w USA. Niektórym Amerykanom nie podoba się, że mówi wyłącznie po hiszpańsku. Za walkę z de la Hoyą otrzymał 10,5 mln USD, dwa razy mniej niż jego rywal.