Kołomojski do prawdziwego biznesu trafił na początku lat 90., gdy wraz z Giennadijem Bogolubowem podporządkował sobie Prywatbank - zalążek obecnego imperium finansowego. Mówi się o nim jako o prawdziwym zwycięzcy "pomarańczowej rewolucji". W ostatnich miesiącach rządów Leonida Kuczmy i Wiktora Janukowycza desperacko bronił swojego majątku przed parcelacją. Teraz sytuacja się odwróciła i kontrolowana przez niego grupa kapitałowa Prywat ma szansę bogacić się kosztem innych oligarchów. Kołomojski ma zostać współwłaścicielem Nikolskiej Huty, która zostanie odebrana Wiktorowi Pinczukowi. Grupa Prywat Kołomojskiego kontroluje największy bank na Ukrainie - Prywatbank, którego wartość jest szacowana na miliard dolarów. Kołomojski przyznał, że jego grupa ma również aktywa w Rumunii, Polsce i Rosji. Jest znaczącym graczem na ukraińskim rynku paliwowym, w przemyśle metalowym i chemicznym. Kontroluje też firmy Prywatinvest, Moskomprywatbank, ma udziały w Ukrnefcie, Chmelnycknaftoprodukcie, Żytomyrnaftoprodukcie, Czernihiwnaftoprodukcie, Ukraińskich Radiosystemach oraz w firmie zbożowej z Mohylowa. W skład grupy Prywat wchodzi też osiem firm z rajów podatkowych na Cyprze i Wyspach Dziewiczych.
W 2007 roku znalazł się na 14. pozycji listy 100 najbogatszych Europy Środkowo-Wschodniej tygodnika "Wprost" z majątkiem o wartości 8900 mln USD.