Zanim został milionerem, pracował m.in. w "Po prostu" i "Polityce". W latach 80. był rzecznikiem rządu oraz ministrem bez teki w gabinecie Mieczysława Rakowskiego. Jest redaktorem naczelnym tygodnika "Nie" i właścicielem wydającej go spółki Urma.
Ponad 80 proc. jego dochodów pochodzi jednak z inwestycji na rynku kapitałowym. Urban ulokował około 40 mln zł głównie w obligacjach IKEA, Forda oraz polskiego i węgierskiego rządu. W 2003 r. zarobił - łącznie z dochodami poza spółką - około 6 mln zł netto. 98 na liście 100 najbogatszych Polaków ze 120 mln zł.
W roku 2002 Jerzy Urban został oskarżony o obrazę Jana Pawła II. Na łamach tygodnika "NIE" nazwał Papieża "sędziwym bożkiem, gasnącym starcem i Breżniewem Watykanu". Oskarżono go o "brutalnie naśmiewa się z cierpienia człowieka będącego jednocześnie głową państwa". Sąd uznał Urbana za winnego zarzucanego czynu i skazał na grzywnę 20 tys. zł, ten z kolei złożył odwołanie do Trybunału w Strasburgu.