20. na liście 100 najbogatszych Europy Środkowo-Wschodniej tygodnika "Wprost" z majątkiem szacowanym na 5,8 mld USD.
"Prywatyzacja kuponowa każdemu dała równe szanse w biznesie: jedni wykorzystali to lepiej, inni gorzej" - stwierdził kiedyś 42-letni dziś Petr Kellner. On lata 1992-1994 wykorzystał najlepiej - jego fundusz PPF objął wówczas za pożyczone pieniądze udziały w ponad 200 prywatyzowanych spółkach. O Kellnerze Czesi wiedzą dziś niewiele więcej niż na początku lat 90., gdy zaczynał jako sprzedawca kserokopiarek. W ostatniej dekadzie udzielił tylko kilku wywiadów, znane jest jedno jego oficjalne zdjęcie. Tymczasem kontrolowany przez niego PPF urósł do rozmiarów finansowego imperium, dla którego w Czechach robi się za ciasno. Należą do niego m.in. warty 1,5 mld USD największy ubezpieczyciel Česká pojištovna, jedna z największych firm pożyczkowych Home Credit, fundusz emerytalny Penzijní fond CP, bank eBanka. Obecnie Kellner inwestuje w bankowość detaliczną i leasing w Rosji i Chinach. W grudniu 2004 r. fundusz PPF sprzedał za 642 mln USD największą w Czechach telewizję TV Nova. Uwikłaną w konflikt udziałowców i procesy stację, Kellner kupił niecałe dwa lata wcześniej, uregulował jej sytuację prawną i finansową i zbył telewizję. Jej współtwórcy - firmie CME Amerykanina Ronalda Laudera, którego wcześniej z interesu wygryzł dawny czeski wspólnik. Na tej sprzedaży Kellner zarobił "na czysto" 350-400 mln USD!
Kellner jest żonaty (po raz drugi), ma dwoje dzieci. Jego pasją jest kolekcjonowanie zdjęć znanych czeskich fotografików - Josefa Sudka i Františka Drtikola.