Na pomysł biznesu wpadł podczas zwiedzania fabryki traktorów firmy John Deree w USA. Początkowo założony przez Martyniuka Pronar montował ciągniki na licencji białoruskiej firmy MTZ. Inżynierowie z Pronaru udoskonalali białoruskie traktory tak, że wyróżniały się na tyle, iż mogły być sprzedawane pod własną marką. Dziś co trzeci sprzedawany w Polsce ciągnik pochodzi z Pronaru, a polskie maszyny rolnicze można spotkać w Sudanie, Australii i Japonii. Martyniuk znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów: w przyczepach do ciągników stosuje japońskie opony do boeingów 747 (nie spełniały norm UE i nie mogły być zamontowane w samolotach). Do Pronaru należy też sieć 18 stacji paliw oraz hotele w Narwi i Walikach. W 2005 r. firma miała 550 mln zł przychodu i 40 mln zł zysku netto. 87. na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" w 2006 r. z majątkiem szacowanym na 195 mln zł.