Po studiach pracował przez kilka lat jako nauczyciel w rzeszowskich szkołach średnich. W 1980 r. wstąpił do NSZZ "Solidarność". W okresie stanu wojennego był internowany. W latach 1992-1998 pełnił funkcję sekretarza Komisji Krajowej NSZZ "S". Zanim objął funkcję prezesa ZUS (styczeń 1998 r.), zasiadał w radzie nadzorczej zakładu. Odwołany ze stanowiska w październiku 1999 r. Pod jego rządami w ZUS-ie zapanował bałagan. Kontrola wykazała brak prowadzonej księgowości od początku stycznia 1999, a jednocześnie nie system informatyczny, który miał naliczać składki na kontach emerytów. Spowodowało to, że nie było wiadomo, kto płaci składki, a kto i ile ma zaległości.
W 2004 r. został oskarżony przez prokuraturę o to, że dopuścił do renegocjacji umowy pomiędzy ZUS a Prokom Software oraz że informował rząd, iż opóźnienia w uchwalaniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i wydawaniu aktów wykonawczych do niej nie mają wpływu na możliwość wprowadzenia reformy systemu ubezpieczenia społecznego. Zdaniem prokuratury działał na szkodę interesu publicznego, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 15 maja 2007 roku został jednak uniewinniony. Wyrok jest nieprawomocny.