Nazywany jest "najbardziej moskiewskim" z biznesmenów rosyjskich. Głównie za sprawą przyjaźni i związków rodzinnych z merem Moskwy Jurijem Łużkowem (ich żony są siostrami). Jako jeden z nielicznych oligarchów nie ma nic wspólnego z surowcami naturalnymi (ostatnie naftowe aktywa sprzedał w styczniu 2004 r.). W 1993 r. przekształcił moskiewski komunalny Komitet Nauki i Badań (był jego przewodniczącym) w przedsiębiorstwo AFK Sistema, które ma dostęp do atrakcyjnych nieruchomości w stolicy Rosji. Przez długi czas żartowano, że holding powinien nazywać się "Najlepsze, co można kupić od władz Moskwy". Jeszcze w 1999 r. Łużkow otwarcie przyznawał, że miasto jest udziałowcem firmy i czerpie z niej dochody. Holding Jewtuszenkowa składa się m.in. z banków, w których magistrat Moskwy ma depozyty, fabryk otrzymujących od miasta dotacje i firm budowlanych wznoszących w Moskwie nowe osiedla. Jewtuszenkow posiada 40 proc. akcji największego w Rosji operatora telefonii komórkowej, jest też właścicielem największego producenta światłowodów w kraju. 14 lutego 2005 r. firma AFK Sistiema zadebiutowała na londyńskiej giełdzie (Jewtuszenkow ma obecnie 65,2 proc. jej akcji). Po debiucie giełdowym holding wyceniany jest na 8,6 mld USD. 8. pozycja na liście 100 najbogatszych Europy Środkowej i Wschodniej tygodnika "Wprost" w 2005 r. Jego majątek szacowany jest na 5,6 mld USD.